Hehe, Kermit pisze o mnie.
No serio - oddech smoka, żółte zęby i brud za paznokciami. I taki miał jeszcze pretensje, że nie chciałam wyjść poza kawę. Ale jak sobie pomyślałam, że on te brudne paluchy.... Bleee
No serio - oddech smoka, żółte zęby i brud za paznokciami. I taki miał jeszcze pretensje, że nie chciałam wyjść poza kawę. Ale jak sobie pomyślałam, że on te brudne paluchy.... Bleee