Przyjemne powitanie... kompletnie nie rozumiem wrogości którą prezentujecie
a wiedzę czerpałem głównie z różnych forów (również tego) o tejże tematyce. Natomiast wbrew sugestiom jakże wspaniałomyślnych i doświadczonych osób wyżej zapewniam że książki o znanym "szarym" człowieku nigdy nawet na oczy nie widziałem 