Dwa miesiące temu (choć może to już trzy miesiące, nie pamiętam) sprawa się oficjalnie wydała i została opisana w prasie wraz z demonstracją faktur i informacji o kupionych takich usługach. To miałem na myśli. Ale tak, dotyczy całego okresu obecnie rządzących.
Gdyby sam zdrowy rozsądek wystarczył bez znajomości faktów przykrywanych bądź propagandą bądź milczeniem to pewnie na wiele osób z dzisiejszej ekipy będącej u władzy nikt by nie głosował. Zważ też, iż człowiek sam z siebie raczej nie kopie głębiej, zadowalając się ogólną opinią która do niego dochodzi, a którą zazwyczaj przyjmuje jako "oczywistość" nad którą nie ma sensu się zastanawiać bo tak już jest. Przykład pierwszy z brzegu, ta osławiona 3 lata temu propaganda, że "Polska jest w ruinie". Z punktu widzenia rozsądku to totalna bzdura, a mimo to ileś procent ludzi uwierzyło, że lada dzień Polski nie będzie, ale na szczęście jest partia, która nas uratuje.
Zawsze staram się podpierać źródłami wychodząc z założenia, że tak jest po prostu uczciwiej. Że fakty które podaję nie pochodzą z księżyca, ale realnie istnieją, nieważne czy czytający sobie z tego sprawę zdawał wcześniej czy nie. Kwestia szacunku do osoby, której chce się przeczytać to co napisałem.
Oczywiście nie uzurpuję sobie prawa do stwierdzenia, że tylko tak można dyskutować, niemniej jednak (choć tu oczywiście każdy moze mieć inne zdanie) otwartość i transparentność przy podawaniu faktów wydają się najlepszą jeśli nie jedyną skuteczną bronią przeciw populistycznym poglądom i głoszeniu "jedynych prawdziwych twierdzeń".
No w każdym razie tak sądzę równocześnie podkreslając, że nie jestem Biblią i mogę się mylić
Gdyby sam zdrowy rozsądek wystarczył bez znajomości faktów przykrywanych bądź propagandą bądź milczeniem to pewnie na wiele osób z dzisiejszej ekipy będącej u władzy nikt by nie głosował. Zważ też, iż człowiek sam z siebie raczej nie kopie głębiej, zadowalając się ogólną opinią która do niego dochodzi, a którą zazwyczaj przyjmuje jako "oczywistość" nad którą nie ma sensu się zastanawiać bo tak już jest. Przykład pierwszy z brzegu, ta osławiona 3 lata temu propaganda, że "Polska jest w ruinie". Z punktu widzenia rozsądku to totalna bzdura, a mimo to ileś procent ludzi uwierzyło, że lada dzień Polski nie będzie, ale na szczęście jest partia, która nas uratuje.
Zawsze staram się podpierać źródłami wychodząc z założenia, że tak jest po prostu uczciwiej. Że fakty które podaję nie pochodzą z księżyca, ale realnie istnieją, nieważne czy czytający sobie z tego sprawę zdawał wcześniej czy nie. Kwestia szacunku do osoby, której chce się przeczytać to co napisałem.
Oczywiście nie uzurpuję sobie prawa do stwierdzenia, że tylko tak można dyskutować, niemniej jednak (choć tu oczywiście każdy moze mieć inne zdanie) otwartość i transparentność przy podawaniu faktów wydają się najlepszą jeśli nie jedyną skuteczną bronią przeciw populistycznym poglądom i głoszeniu "jedynych prawdziwych twierdzeń".
No w każdym razie tak sądzę równocześnie podkreslając, że nie jestem Biblią i mogę się mylić