OK, a czy doprecyzowal co go naprawde z BDSM interesuje?
niektorzy np. pod BDSM podciągaja fetysze - czyli rzecz raczej nieseksualna i wielu fetyszysta wystarczy np. samo patrzenie, dotykanie, wąchanie (w zależności od fetyszu ,) , niemniej jest to raczej dla fetyszysty w jakims stopniu "podniecające".
Innym przykladem może być np. mój ulubiony spanking , który niekoniecznie musi podniecać obie strony - moze być np. pociągajacy tylko dla osoby wymierzającej karę lub odwrotnie otrzymującej klapsy a dla wymierzającego tylko jakims tam obowiązkiem
kolejny przykład bondage - to juz dodam od siebie - dla mnie związanie kogoś jest raczej kompletnie obojętne ale słyszałem/spotkąlem realne osoby, którym bycie związanym sprawia naprawdę wielką satysfakcje i to konkretnie mówiąc tylko o byciu zwiazanym np. przez parę godziń i NIC więcej.
Innymi słowy odpowiadając na twoje pytanie - TAK teoretycznie możę być choć nalezałoby wtedy zapytać co wtedy konkretnie takiej osobie sprawia przyjemnośc?
w twoim przypadku może chodzi mu o samo słuchanie na żywo o doswiadczeniach innych osob (tak jak czytanie opwiadan) ale to tez raczej robi sie dla przyjemnosci...
Krotko mówiac - szczerze z nim pogadaj i zapytaj czego od Ciebie wymaga.
Naprawde BDSM to nie zawsze niewola i tortury
))
Daj nam wszystkim znać - jaka była jego odpowiedz!
niektorzy np. pod BDSM podciągaja fetysze - czyli rzecz raczej nieseksualna i wielu fetyszysta wystarczy np. samo patrzenie, dotykanie, wąchanie (w zależności od fetyszu ,) , niemniej jest to raczej dla fetyszysty w jakims stopniu "podniecające".
Innym przykladem może być np. mój ulubiony spanking , który niekoniecznie musi podniecać obie strony - moze być np. pociągajacy tylko dla osoby wymierzającej karę lub odwrotnie otrzymującej klapsy a dla wymierzającego tylko jakims tam obowiązkiem
kolejny przykład bondage - to juz dodam od siebie - dla mnie związanie kogoś jest raczej kompletnie obojętne ale słyszałem/spotkąlem realne osoby, którym bycie związanym sprawia naprawdę wielką satysfakcje i to konkretnie mówiąc tylko o byciu zwiazanym np. przez parę godziń i NIC więcej.
Innymi słowy odpowiadając na twoje pytanie - TAK teoretycznie możę być choć nalezałoby wtedy zapytać co wtedy konkretnie takiej osobie sprawia przyjemnośc?
w twoim przypadku może chodzi mu o samo słuchanie na żywo o doswiadczeniach innych osob (tak jak czytanie opwiadan) ale to tez raczej robi sie dla przyjemnosci...
Krotko mówiac - szczerze z nim pogadaj i zapytaj czego od Ciebie wymaga.
Naprawde BDSM to nie zawsze niewola i tortury
Daj nam wszystkim znać - jaka była jego odpowiedz!