Niewiazanasu, zgadzam się z Tobą: nie wszyscy się nadają zarówno na sub, jak i Dom. Prosty przykład: dużo rozmawiam, pytam, staram się poznać sub. Dla niektórych z nich jest to dziwne i dają mi do zrozumienia, że "przecież powinienem wiedzieć, jak je karać albo co im daje satysfakcję", a każdy z nas jest inny! Jednych kręcą bardziej sankcje fizyczne, a innych emocjonalne, mamy inne potrzeby związane z klimatem. I faktycznie, dla niektórych BDSM jest tylko optyką na sex z pieprzykiem i nie czują klimatu. Natomiast dla mnie, prawdziwa su, to inteligentna su, a więc tak jak pisałem wcześniej: świadoma swojej uległości i potrzeb, jakie za tym stoją. I co chyba najważniejsze, a o czym zapominają pseudo Dom czy sub: wszystko w atmosferze obopólnej zgody i granic. Osobną kwestią jest ich przestawianie, ale to już nie na ten wątek ,-) Ślepa uległość lub dominacja faktycznie prowadzi do toksycznego układu/relacji...
Dlaczego w dzisiejszych czasach ludzie wybierają wirtualną dominację od realnej? Czy to kwestia postępu technologicznego, a może strach przed prawdziwym dotykiem...?
FetLife: Dom1978x
GG: 63115968
FetLife: Dom1978x
GG: 63115968