Rozważania teoretyczne. Uległość bez Pana. Tylko wyobrażona, wewnętrzna.
Czym miałaby być ? Oddaniem, zaufaniem, silną emocjonalną i psychiczną więzią. Gdzie fizyczność jest dodatkiem. Pewnością, że ten mężczyzna chce dla mnie dobrze, we wszystkich aspektach. Ta pewność budowana przez zaangażowanie obu stron, fascynację sposobem myślenia drugiej osoby, sposobem postrzegania przez nią świata. Oswojeniem. Dotarciem do wnętrza, przebiciem się przez wszystkie warstwy ubrań, skóry, emocji. To pragnienie pozbycia się własnego egoizmu, wyjścia poza strach, oddania się w całości.
Ostatnio w księgarni sięgnęłam po tomik poezji, otworzyłam na przypadkowej stronie:
"Umarłeś we mnie naprawdę, nie wtedy
gdy inny dał mi rozkosz.
Umarłeś we mnie,
gdy inny dał mi ból"
Czym miałaby być ? Oddaniem, zaufaniem, silną emocjonalną i psychiczną więzią. Gdzie fizyczność jest dodatkiem. Pewnością, że ten mężczyzna chce dla mnie dobrze, we wszystkich aspektach. Ta pewność budowana przez zaangażowanie obu stron, fascynację sposobem myślenia drugiej osoby, sposobem postrzegania przez nią świata. Oswojeniem. Dotarciem do wnętrza, przebiciem się przez wszystkie warstwy ubrań, skóry, emocji. To pragnienie pozbycia się własnego egoizmu, wyjścia poza strach, oddania się w całości.
Ostatnio w księgarni sięgnęłam po tomik poezji, otworzyłam na przypadkowej stronie:
"Umarłeś we mnie naprawdę, nie wtedy
gdy inny dał mi rozkosz.
Umarłeś we mnie,
gdy inny dał mi ból"