forum SzkołaBDSM

0aA
07.02.2019 10:06:53
Posty: 236 #2634999
I tu mam pewien dylemat i jakby dochodzę do granicy swojej tolerancji. Chodzi mi oczywiście o to 24/7. No w zasadzie to największy sens ma rozpatrywanie konkretnych przykładów. Bywa tak, że strona dominująca wyraźnie nadużywa skłonności strony uległej i chyba w tym temacie jest o więzieniu, gdzieś było o sutenerstwie itp.itd. To oczywiście patologia, której jednak początkiem była autentyczna i dobrowolna skłonność do ulegania. Powtórzę się chyba, ale to co zaraz napiszę jest moim zdaniem bardzo dobrym przykładem chorobliwego 24/7. Było forum FEMDOM, w którym uczestnikami było kilka par dość chętnie opisujących swoje stosunki. Relacja jednej z nich. Ona, dominująca i tu w miarę wierny cytat "Odczucia uległego w ogóle mnie nie interesują, liczy się tylko moja satysfakcja". On uległy "Praktyki fizyczne nie dają mi satysfakcji, znoszę je tylko dla jej przyjemności". Pisał też z satysfakcją, że nigdy nie wie, kiedy padnie rozkaz "na kolana". No niby pełna dobrowolność ale jakoś tak..........Widzę wyraźną różnicę miedzy tym na co podałem przykład a parami świadomymi klimatu, które też żyją w związkach 24/7, ale nie znaczy, że 24/7 tylko w klimacie. Wiem, że najwięcej zależy od tej mądrości, szczególnie strony dominującej, ale ocenić to może w zasadzie tylko ta uległa a tu raczej ciężko o obiektywizm. Są pary tak żyjące,które nie znają pojęcia BDSM, znam osobiście. Na koniec jeszcze porównanie, które mi się nasunęło. Bo tak wszystko jest dla ludzi. Alkohol okazyjnie z umiarem, nic złego, ale nadużywany - alkoholizm. Seks w miarę jeszcze lepiej, ale nadużywany - seksoholizm. Świadomy, dający radość BDSM, ok. Ale ten nadużywany choć tak jak dwa poprzednie dobrowolnie to niestety bardzo często 24/7. Najlepszym przykładem na to są goreanie, moim zdaniem w całości.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!