Różnica miedzy uległym a niewolnikiem jest taka że ten pierwszy może,,zagłosować nogami''. Cytujesz tego uległego ale spójrz z drugiej strony,nie napisał że strona psychiczna nie daje mu przyjemności.Dominująca pisała że odczucia uległego jej nie interesują a może jego kręciła akurat taka sytuacja. Gdyby tak nie było nie musiał przeciez tkwić w niezadowalającej relacji.
Szukam,przyuczę i poprowadzę.