Jedna z nich to bdsm, ale to chyba tutaj oczywiste. Druga to rower. I nie jest to jakiś wymyślny fetysz, tylko trochę metalu i gumy. Dwa kółka, łańcuch, pedały. Całodniowe wypady (lub dłuższe) na łono natury.
Więcej szczegółów w prywatnej rozmowie.
Więcej szczegółów w prywatnej rozmowie.