Anthrax jeśli dobrze zrozumiałem to, to co napisałeś odnosi się do mojej wypowiedzi. Ty na serio, mnie starasz się przekonać, że aktualna władza to patologia? Czytałeś cokolwiek z tego co napisałem? Chociażby w tym temacie?
dorcelfan z zaciekawieniem czytam Twoje posty, bo trafnie ujmują sprawy będące tematem aktualnych rozmów, ale tego Twojego ostatniego wpisu w tym temacie, w kontekście tej rozmowy za cholerę nie pojmuję.
To teraz jakby od początku. Przykładów na odstępstwa od pewnych zasad i wręcz patologi można mnożyć bez końca i sam mógłbym tu coś dorzucić. Ale, mnie chodziło o prawdy bardziej uniwersalne i pisząc o tej wyższej półce intelektualnej, którą tworzą, a w zasadzie powinni tworzyć ludzie po studiach miałem na myśli oczywistą oczywistość, że robią to nie po to, żeby machać tą przysłowiową łopatą, ale wykonywać bardziej skomplikowaną i odpowiedzialną robotę wymagającą przede wszystkim zdolności intelektualnych, czego przeciwieństwem jak dla mnie popisała się autorka tego tematu, będąc jak to napisała w fazie pisania pracy magisterskiej. I już, tylko tyle. I żeby nie było, ja magistrem nie jestem, ale łopatą też nie macham. Radzę sobie.
dorcelfan z zaciekawieniem czytam Twoje posty, bo trafnie ujmują sprawy będące tematem aktualnych rozmów, ale tego Twojego ostatniego wpisu w tym temacie, w kontekście tej rozmowy za cholerę nie pojmuję.
To teraz jakby od początku. Przykładów na odstępstwa od pewnych zasad i wręcz patologi można mnożyć bez końca i sam mógłbym tu coś dorzucić. Ale, mnie chodziło o prawdy bardziej uniwersalne i pisząc o tej wyższej półce intelektualnej, którą tworzą, a w zasadzie powinni tworzyć ludzie po studiach miałem na myśli oczywistą oczywistość, że robią to nie po to, żeby machać tą przysłowiową łopatą, ale wykonywać bardziej skomplikowaną i odpowiedzialną robotę wymagającą przede wszystkim zdolności intelektualnych, czego przeciwieństwem jak dla mnie popisała się autorka tego tematu, będąc jak to napisała w fazie pisania pracy magisterskiej. I już, tylko tyle. I żeby nie było, ja magistrem nie jestem, ale łopatą też nie macham. Radzę sobie.