Pobudka i zakładam pieluszki bo spać przy żonie nie da się. Muszę się niejako ukrywać. Czasami zakładam pieluszki z wczoraj, czasami świeże. Żadnego korzystania z łazienki. Ubieram się tak by zmniejszyć wykrywalność
ale nie jest łatwo. Potem cały dzień w pieluszkach do momentu kiedy nie przeciekną i/lub nie wypełnie je czymś więcej. Kiedy nie mam pieluszek to jakoś trzymam ale kiedy siusiałem to już leciało bez możliwości wymuszenia strumienia, a kiedy założę pieluszki niemal natychmiast jest potrzeba i w nie leje - psychika. Zmiany następują, powoli ale jednak.