Anthrax, ja po prostu głupia jestem bo mam 100% pewności, że by zapłacił. Raz nawet chciałam porozmawiać, umówiliśmy się na herbatkę i on sobie obiad zamówił (tak, pytał na co mam ochotę). I gdy poprosił o rachunek przypomniałam, że to ja zapraszałam. A on , że nie szkodzi itp i oczywiście zapłacił. To po prostu mamusia w głowę mi wbiła, że jak idę z kolegą na pizzę czy do kina to mam sama płacić, bo inaczej on będzie oczekiwał czegoś w zamian 
Błękitna, już nie pamiętam co to było, ale pisałaś do Anthraxa, że jestem wredna Sucz i fałszywa w dodatku bo tu ładnie pieknie i nagle cisza. Ale tak jak pisałam, dużo miałam ostatnio na głowie i mimo że czasem nudziłam się jak mops, nie miałam melodii do pisania. Zero. Nul.
Kajam się .....
Błękitna, już nie pamiętam co to było, ale pisałaś do Anthraxa, że jestem wredna Sucz i fałszywa w dodatku bo tu ładnie pieknie i nagle cisza. Ale tak jak pisałam, dużo miałam ostatnio na głowie i mimo że czasem nudziłam się jak mops, nie miałam melodii do pisania. Zero. Nul.
Kajam się .....