Ja akurat nie rozumiem czego chce piszący, pomijając drobiazg, że nie tylko nie potrafi ze zrozumieniem wybrać właściwego forum, ale co gorsza nie potrafi niczego sensownego napisać.
Dojrzałem do zainicjowania konkursu o wdzięcznej nazwie "Najbardziej beznadziejny anons roku".
I chyba jest już kandydat
Dojrzałem do zainicjowania konkursu o wdzięcznej nazwie "Najbardziej beznadziejny anons roku".
I chyba jest już kandydat