Ja może nie jestem normalna, ale nigdy nie myślałam o mężczyźnie, czy to w wanilii, czy w klimacie, w kategorii wysoki "brunet wieczorową porą" czy niebieskooki blondyn
Fizyczność ma znaczenie, ale głównie w sensie czyste paznokcie i buty. Może sobie nie wiem jak wyglądać, wysiadać z maserati, pachnieć jak sto milionów dolarów, ale jak otworzy buzię i nie bardzo bedzie miał co powiedzieć, to żadne inne atrybuty mu nie pomogą :/ Wbrew wszystkim psychologicznym prawom 3 sekund nigdy nie oceniam ludzi po okładce (wybaczę też brudne paznokcie pod warunkiem, że szybko zostaną doprowadzone do porządku, a pan z miłym uśmiechem wytłumaczy, że właśnie zmieniał koło komuś kto potrzebował pomocy).
@Schadenfreude oberwało mi się na wstępie za sapioseksualną, ale to adekwatny skrót
Dziękuję za uznanie. Wiesz dobrze,że uważam Ciebie za guru tego forum
@Schadenfreude oberwało mi się na wstępie za sapioseksualną, ale to adekwatny skrót
Dziękuję za uznanie. Wiesz dobrze,że uważam Ciebie za guru tego forum