Wtajcie,
od jakiegoś czasu próbuję zachęcić moją partnerkę do klimatu, ale idzie jej to opornie. Jestem osobą raczej dominującą, a moja partnerka posiada pewne cechy uległości. To na co do tej pory wyraziła zgodę, to jedynie zasłonięte oczy, a także z dwa razy utrzymała ręce nad głową na moje polecenie. Jak ją przekonać w normalnej rozmowie (odbyła się już nie raz), żeby dała się trochę skrępować, wykonała pewne polecenia.
od jakiegoś czasu próbuję zachęcić moją partnerkę do klimatu, ale idzie jej to opornie. Jestem osobą raczej dominującą, a moja partnerka posiada pewne cechy uległości. To na co do tej pory wyraziła zgodę, to jedynie zasłonięte oczy, a także z dwa razy utrzymała ręce nad głową na moje polecenie. Jak ją przekonać w normalnej rozmowie (odbyła się już nie raz), żeby dała się trochę skrępować, wykonała pewne polecenia.