Kruszyna...
Czemu uważasz, że układ Dom/uległa funkcjonuje najsłabiej? (o ile dobrze zrozumiałam).
Co do "muszę do pracy"... To wszystko zależy od układu. Przecież jeśli ona pracuje i Pan to akceptuje (a często tak bywa), to musi jednocześnie zrozumieć, że ona jednak czasem musi do pracy
. Co nie zmienia faktu, że on jest Panem.
Nie mam pojęcia czym są "skrzydła dyskursu"
(jakkolwiek pojęcie dyskurs jest mi znane
).
Czemu uważasz, że układ Dom/uległa funkcjonuje najsłabiej? (o ile dobrze zrozumiałam).
Co do "muszę do pracy"... To wszystko zależy od układu. Przecież jeśli ona pracuje i Pan to akceptuje (a często tak bywa), to musi jednocześnie zrozumieć, że ona jednak czasem musi do pracy
Nie mam pojęcia czym są "skrzydła dyskursu"