Witam. Szczerze pisząc to mam uzasadnione wątpliwości czy można się nauczyć być jedną lub drugą stroną. To się ma albo nie. A uczyć się pewnych zachowań i odgrywać tylko rolę, to przyznasz ze to trochę aktorstwo. Według mnie liczy się właśnie taka a nie inna osobowość. Osobiście nie chciałbym mieć Su, która nauczyła się od kogoś bycia uległą. Dla mnie cenna jest prawdziwość i świadomość. Ale co ja wiem...
Nie bierz tego do siebie. To tylko moje spostrzezenia. Mimo wszystko jezeli mogę służyć jakąkolwiek pomocą to zapraszam na pw. Pozdrawiam
Seks to nie wszystko... Jest jeszcze BDSM.