No ok... Tylko zastanawia mnie jakie to miejsce?
To po pierwsze. Po drugie. Stali bywalcy wiedzą że to dawno osierocone forum. I nikt nie robi z tego problemu. Żyje to sobie własnym życiem i chyba nawet całkiem nie najgorzej. A robienie z tego gównoburzy jest co najmniej pozbawione sensu. Pozdrawiam.
Seks to nie wszystko... Jest jeszcze BDSM.