forum SzkołaBDSM

Amarenka
08.07.2020 20:21:06

Posty: 20 #5497835
Ja myślę że trzeba jednak odgraniczyć stosunek dwóch ludzi do siebie na zasadzie dom-sub od praktyk bdsm. Na pewno większość łączy jedno z drugim, jednak oba to tak szerokie pojęcia, że nie ma co przypisywac jednego znaczenia i wzoru postepowania. D-s -to psychologia, bdsm jak nazwa wskazuje ma kilka hardkorowych dodatków. Mam wrażenie, że wszystko co jest lżejsze i zawiera inne emocje niż reprezentują tu osoby przebywające od razu jest odrzucane. Jakby nie było czymś zupełnie innym. Tak samo jak w poscie Pana co szuka swojej Małgorzaty. Każdy ma swoje upodobania i nawet czułość ma różne definicje.

Sorry, ale skostniale to wygląda.
Ja nie mam z tym problemu, zeby mój Pan zlał mnie w dupsko albo wsadził coś tw miejsca które ewidentnie nie były do tego stworzone wesoły a jednocześnie gdy coś dla niego robię, dziękuję mi, całuję w rękę itp.

Dobry dom, powinien szanować i jednak rozgraniczać czas zwykłej służby od zabaw moim zdaniem. Bo niby to wszystko bdsm a jednak nie.

Ok, może za dużo w psychologii siedzę i zabrało mi się za wywód. Taki zawód.

A co do posta powyżej, tak - o takie przykłady mi chodzi wesoły
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl