Gdzie warto? Niema na to chyba odpowiedzi. Kinksterzy to nie ryby. I raczej niema mowy o jakiś miejscach na dobry połów. Bywam w wielu miejscach i wszędzie jest podobnie. BdsmClub to rewia gwiazd. Bdsm. pl już wyraźnie zostało tu ocenione. Jest np. Fetlife. Tam z kolei prześcigają się wszyscy w ilości fotek i polubień. Dziwnie kojarzy mi się to z Facebookiem
Tylko bardziej w wersji hard. Zostają jeszcze czaty. W każdym z tych miejsc można się przerazić i zrazić do tematu. Ale cierpliwość wynagradza i można trafić czasami na kogoś interesującego.
Seks to nie wszystko... Jest jeszcze BDSM.