Chyba posucha jest w tej kwestii
i to dosłownie. Może prędzej realna relacja zadowalająca obie strony. Ja szukałem mamusi, opiekunki. Jestem pod opieką ale różnie to bywa. Ja potrzebuje kontaktu, odpowiedzi, a nie tygodni milczenia. Nie mam pretensji do drugiej strony bo życie różnie się układa. Ja potrzebuję. Szukałem, teraz każda opcja możliwa, mamusia, tatuś, niania. Bycie w tym samemu dla mnie nie ma sensu. Dla kogoś jak najbardziej.