Hmmm... starałam się powstrzymać od wypowiadania w tym wątku, bo w końcu to nie moja rzecz osądzać cudze związki, ale to co napisała april mnie męczy...
Nie toleruję kłamstwa w relacjach bdsmowych, bo jeśli nawet wobec własnego psa nie mogę być sobą, to po co mi taka relacja? Dość mam ukrywania się w codziennym życiu...
W ogóle mam wrażenie, że niektórzy "Panowie" wybierają sobie z zasad bdsm tylko to, co dla nich wygodne, o reszcie zapominając...
Również i tutaj... Dla prawdziwego Goreanina honor jest najwyższą wartością... kłamstwo mi do tego nie pasuje.
Nie toleruję kłamstwa w relacjach bdsmowych, bo jeśli nawet wobec własnego psa nie mogę być sobą, to po co mi taka relacja? Dość mam ukrywania się w codziennym życiu...
W ogóle mam wrażenie, że niektórzy "Panowie" wybierają sobie z zasad bdsm tylko to, co dla nich wygodne, o reszcie zapominając...
Również i tutaj... Dla prawdziwego Goreanina honor jest najwyższą wartością... kłamstwo mi do tego nie pasuje.
"In one sense, she is nothing, and is to be treated as such, but, in another sense, she is precious, and is everything.”
Guardsman of Gor 20:260
Guardsman of Gor 20:260