forum SzkołaBDSM

Maya
19.03.2011 19:09:27
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 45 #668639
    MarekGdask pisze:

    A jak już kogoś nie stać na daninę to jest sporo doświadczonych domin które tego nie oczekują


Z tym się nie zgodzę. Ilekroć dawałam anons, odzew był taki, że nie nadążałam z odpisywaniem, co świadczy o tym, że "podaż" Pań jest niewspółmiernie mała do "popytu". Wiem także od moich uległych, jak długo szukali swojej PANI - wniosek jak wyżej.
Tym bardziej dziwi mnie ogromna liczba pseudouległych, którzy oczekują, że dostaną coś za nic - oczekują, że przyjdą do mojej garsoniery, skorzystają z moich zabawek, zajmą mój czas, zostaną obsłużeni jak w agencji towarzyskiej i nie dadzą mi NIC w zamian.

Ja osobiście nie cierpię, gdy nazywa się mnie Dominą - właśnie dlatego że kojarzy mi się to z sytuacjami, gdy "uległy" płaci i wymaga. Jestem kobietą o skłonnościach do dominacji, a dla wybranych PANIĄ, i niech tak zostanie. Nie oferuję żadnych usług, realizuję SWOJE fantazje. Nie porywam się na coś, czego nie umiem lub nie mam ochoty zrobić - przede wszystkim dlatego, by nie zrobić uległemu krzywdy - wolę wtedy wysłać go do profesjonalnej Dominy.

A sytuacjom takim jak opisana powyżej wcale się nie dziwię - jako się rzekło, jest ogromny popyt, niewspółmierny do podaży, to znajdują się chętne prostytutki i cichodajki, którym się wydaje, że mogą na tym skorzystać. Tylko słuchanie głosu rozsądku może was uchronić przed rozczarowaniami, drodzy panowie. Tylko z tym nie zawsze u was najlepiej, zwłaszcza gdy testosteron do głowy uderza lol
"In one sense, she is nothing, and is to be treated as such, but, in another sense, she is precious, and is everything.”
Guardsman of Gor 20:260
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss