Myślę, że w ogóle istota Dominacji lub uległości nie polega na praktykach, ale jest to coś, co tkwi w charakterze człowieka - głęboka potrzeba, która domaga się zaspokojenia. Ja na przykład jak ognia unikam facetów, którzy próbują mi coś narzucać - uległy np. który domaga się ode mnie wierności i wyłączności lub w czymkolwiek innym próbuje mnie ograniczać, nie jest dla mnie uległym.
A koty kocham i kilka z nich miałam w życiu. Jak ktoś kiedyś powiedział: "Wolę koty od psów, bo nie ma kotów policyjnych"
Mogę jednak z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że koty też da się ułożyć (wiele z nich uwielbia zabawę i sztuczki, np. aportowanie) tylko trzeba to robić delikatnie, z wielkim wyczuciem i czułością.
A koty kocham i kilka z nich miałam w życiu. Jak ktoś kiedyś powiedział: "Wolę koty od psów, bo nie ma kotów policyjnych"
"In one sense, she is nothing, and is to be treated as such, but, in another sense, she is precious, and is everything.”
Guardsman of Gor 20:260
Guardsman of Gor 20:260