Również praktykowałem ze swoją ex uległą, lubiła bardzo jak jej się robi warkoczyki, spineczki, i jakieś takie ubranka różowe z misiami, podkolanówki itp. Ja również to bardzo polubiłem, potem zabawy tematyczne, ona np. miała być bardzo nieśmiała, zmieniała głos na taki dziecinny i wygadywała głupotki
ja w między czasie zabawiałem się nią. Trudno to opisać w kilku słowach bo to była cała procedura. Można powiedzieć że się od tego uzależniłem i lubię teraz swoją uległą tak ubrać 