z300 pisze:
Dominacja wirtualna to nic innego jak jeden wielki szwindel, tania podnieta internetowa, jestem absolutnym przeciwnikiem tego. Co innego jak jest udowodnione że osoba z którą się rozmawia jest faktycznie tą osobą za którą się podaje, np. video relacja umożliwia identyfikację, bez tego proponuję nie tracić czasu.
Dominacja wirtualna to nic innego jak jeden wielki szwindel, tania podnieta internetowa, jestem absolutnym przeciwnikiem tego. Co innego jak jest udowodnione że osoba z którą się rozmawia jest faktycznie tą osobą za którą się podaje, np. video relacja umożliwia identyfikację, bez tego proponuję nie tracić czasu.