Pozwolę sobie odkopać trochę temat, chciałbym zwrócić uwagę na fakt którego nikt nie poruszył w wątku. Moim zdaniem Dominę trochę poniosło, ja wiem, że osoby uległe chcą różnych rzeczy próbować, ale czy to nie osoba Dominująca powinna trzymać kontrolę nad bezpieczeństwem zabawy i zbyt wielkimi zapędami uległego? Przecież to chyba naturalne, że jak już opadnie kurz i podniecenie spadnie do poziomu standard to przychodzi refleksja jak właśnie u kolegi SINGLESHOOT, moim zdaniem Domina sama straciła kontrole nad tym co robi.
Co do podniebienia to mam nadzieję, że już się pozrastało ładnie
Co do podniebienia to mam nadzieję, że już się pozrastało ładnie