forum SzkołaBDSM

norman
11.07.2011 14:01:42
Posty: 2 #732288
    DalekoDalej pisze:

    Co jest tak naprawdę kolebką BDSM?


To pytanie jest daleko szersze niż to o co prawdopodobnie chcesz zapytać. Przynajmniej tak czytam całą resztę twojej wypowiedzi. IMHO kolebką czy też powodem dla którego interesujemy się BDSM są zawsze niespełnione potrzeby i pragnienia wynikające z indywidualnych sposóbów przeżywania i odczuwania - w przypadku BDSM przeżywania i odczuwania naszej seksualności.

    DalekoDalej pisze:

    Praktycznie każda domina jest to osoba zajmującą się tym ze względów materialny.


Nie wiem w jaki sposób szukasz ale głęboko mijasz się z prawdą. Prawdopodobnie przyczyną tego wyminięcia jest to, że sam traktujesz BDSM w sposób powierzchowny. Nie piszę tego by cię urazić ale by skłonić do refleksji. Być może pragniesz być uległym wobec kobiety i masz jakiś model takiej relacji mniej lub bardziej zbliżony do pornograficznych obrazków, których pełno w internecie. Być może też nie zastanawiasz się czy taki obraz relacji D/s odpowiada kobietom i jak wiele kobiet uznałoby taką relację za atrakcyjną. W tym właśnie najczęściej leży problem. Kobiet dominujących jest wiele. Nie powiem, że większość ale pierwiaski dominacji większość kobiet w sobie ma. Jednak nie pragną na codzień chostać pejczem gołych tyłków bo to ciężka fizyczna praca a nie dla każdej Dominy to ulubiony rodzaj fitnessu... Nie zawsze chcą by ich ulegli płaszczyli się przed nimi w służalczych pozach bo każda kobieta dominująca, uległa czy vaniliowa chce być dumna ze swojego mężczyzny. Nie mają ochoty katować się na codzień gorsetami i botkami ponad kolano i biegać po mieście bez majtek a przede wszystkim nie robią tego wszystkiego wtedy kiedy ty tego chcesz, kiedy masz czas i ochotę...

    DalekoDalej pisze:

    Czy BDSM jest to jedynie kwestia materialna czy też duchowa? Nie do końca rozumiem w jaki sposób można traktować kobietę jako swoją Panią jeśli dla niej jest to jedynie kwestia zarobku?? Czy nie powinna to być więź w której domina jest to "Pani" a nie "dominująca prostytutka"??


BDSM było jest i będzie zarówno w przestrzeni duchowej jak i fizycznej tak jak wszystkie związki i relacje erotyczne między dorosłymi ludźmi. Brak sfery uczuciowej czyni z nich kiepski teatr a brak części fizycznej odbiera im wiarygodność i połowę radości. Żadna z tych sfer nie jest ani ważniejsza ani mniej ważna z powodów jak wyżej. Sfery fizycznej nigdy nie wolno mylić z materialną. Nie daj się oszukiwać tzw. "dominom" za pieniądze bo to rzeczywiście jest tylko pewna szczególna forma prostytucji. Tzw. "dominy" za pieniądze wypełniają po prostu zapotrzebwanie rynku. Prostytucja jest oczywiście potrzebna - oczko głównie tym którzy nie mogą w żaden inny sposób zaspokoić swego głodu ale nie oczekuj od prostytutki relacji uczuciowej bo obnażasz swoją własną naiwność... Być może zresztą nie jesteś ofiarą oszustwa. Jeśli na poszukiwania swojego ideału poświęcasz kilkanaście minut wbijając jakieś sprośne hasło w google to nie dziw się że 100% twoich wyników daje właśnie taki rezultat...

    DalekoDalej pisze:

    Czy wizja związku ze starszą, doświadczoną kobietą która kierowała by mną za równo psychicznie jak i fizycznie z za kulis jest poprawną? czy też może jest to jedynie element zaspakajania swoich potrzeb porównywalny z odwiedzinami domu publicznego??


W BDSM jest tyle odcieni ile ludzi. Oczywiście w tym co piszesz nie ma nic niepoprawnego. Jednak nawet dominujące kobiety pragną przede wszystkim związku i to z partnerem, uległym wprawdzie, oddającym Pani część swojej wolnościo ale partnerem, który nie będzie kolejnym obowiązkiem dla dominującej a raczej zdejmie z niej część jej obowiązków i uczyni jej życie szczęśliwszym nie tylko przez skamlenie i nadstawianie tyłka...

Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!