Ostatnio ciekawi ludzie rezygnują. Co mnie denerwuje, to robienie tu zlotów adoracyjnych. Oczywiście wiele ogłoszeń pochodzi od wątpliwej moralności kandydatów, mylących forum z miejscem usługowym dla propagowania tandetnych idei. Mylenie tolerancji z brakiem rozeznania i brakiem tematycznej aktywności też jest słabością, stało się tu słabością. Wiele osób o ciekawych profilach bdsm'owych znika i nagle się okazuje, że zamiast bdsm, to miejsce waniliowych kółek słodzenia i szczególnego wydelikacenia. W realu albo portalu randkowym spotkasz prędzej osobę z jajami niż tu, choć nie wykluczam, są one także tu, ale poziom bycia „pizdencją“ wzrasta.