Przez przypadek tu zajrzałam. Ja tu nie widzę problemów psychicznych i kompleksów, tylko preferencje człowieka do relacji totalnej. Niech sobie uległe mają te warunki i wymagania swoje, ale nie musi się taka postawa podobać każdemu dominujacemu, jak i nie każdy tego wymaga dla siebie (jeśli szuka czegoś więcej niż praktykowanie ich uległości). Master ma prawo do praktykowania swej dominacji z odpowiednią sobie osobą, a „mozekonrad” swoje wymagania dogłębnie wyraził tu na forum. Taka moja dygresja w tym wątku.