Muszę powiedzieć, że jak erotyczne, a zwłaszcza femdomowe opowiadania mnie raczej śmieszą niż podkręcają, to tutaj wyszło nawet zgrabnie. Trochę literówek do poprawienia, drobne błędy stylistyczne. Fajny koncept tak w ogóle, bez sztampy. Trochę realia nieaktualne, bo kto to widział kawalerkę do wynajmu za 1500 z mediami i studenta, który nie może znaleźć roboty w magazynie. Ale ogólnie czytało się nawet z przyjemnością.