Co do jakości bdsm-u to nie musisz mnie przekonywać. Trzy posty nad Twoim ostatnim jest na ten temat mój. Wrzuciłem tam przykłady pewniaków, u których byłem osobiście. Jeśli szukałeś tylko na tych, które wymieniłeś no to chyba wszystko co w tej chwili mamy do dyspozycji. Miałem nadzieje, że podrzucisz coś nowego. Komercja, której jak rozumiem nie wykluczasz ma niestety swoje wady i trzeba sporo rozwagi żeby nie zostać oszukanym. Osobiście pisząc do jakiejś "pani" zastrzegam, że w razie zainteresowania spotkaniem z jej strony, to bez rozmowy np. telefonicznej nic z tego nie będzie.