To jakaś pisanina o rozlanym mleku. Chciał, zrobił, myślał przyrodzeniem. Jak ubyło z portfela, przebudził się lekko z letargu...ale pozwy zbiorowe będzie słać, że jest większość część życia, nieprzytomny na umyśle. Jak męski gatunek nie wstydzi się tak rozczulać nad własną nieporadnością.