BDSM jest nową wersją uprawiania prostytucji, po prostu laski se wymyśliły że tak będzie bezpieczniej. W rezultacie mają problemy ze stworzeniem sceny, otoczki. Generalnie masz na rynku 2 pokolenia nieudolnych leniwych kretynek umalowanych środkami jakich nigdy w historii tak tanio w sklepach nie było. Kiepska angielszczyzna, powtarzające się tematy, bardzo kiepskie zdolności aktorskie nawet u najbardziej pożądanych komercyjnych domin są żałosne. Z reguły są to osoby które chwalono od modości i w wieku 25-30 lat są na poziomie rozwydrzonej 15-latki, tyle że już nie takiej młodej jak 20-latka.
Wielbienie ich nawet w waniliowym związku jest męczarnią ale one najczęściej tego nie chwytają, że współczesne randkowanie zasadniczo nie różni się od wizyty w burdelu, bo i tach chce się nażreć, wszystko wyda na wakacje, będzie terroryzować opowieściami o wielkości fiuta jakiegoś cymbała 20 fiutw przed Tobą a jak coś się nei podoba to ona moa potrzeby zmian a teraz to chce żeby ją ruchał facet z jachtem na mazurach bo jest sezon.
Wielbienie ich nawet w waniliowym związku jest męczarnią ale one najczęściej tego nie chwytają, że współczesne randkowanie zasadniczo nie różni się od wizyty w burdelu, bo i tach chce się nażreć, wszystko wyda na wakacje, będzie terroryzować opowieściami o wielkości fiuta jakiegoś cymbała 20 fiutw przed Tobą a jak coś się nei podoba to ona moa potrzeby zmian a teraz to chce żeby ją ruchał facet z jachtem na mazurach bo jest sezon.