Z twoją "twórczością" i "przemyśleniami", nie dyskutuję, nie ma sensu. Popełniłeś całkiem długi wywód, żeby stwierdzić i tu cytat:
"poświęca na to znaczną część swojego życia", to znaczy, że ja. Wychodzi więc trochę ponad 2,5 wpisu na miesiąc. No rzeczywiście zmarnowałem szmat czasu. Od jutra odstawiam motor, rower, no i oczywiście prace zawodową, itd. itp. Nie robię nic, no bo szkoda życia. Ale jeszcze lepsze i tu znowu cytat:
"Skoro tak jest, kompletnie nie rozumiesz czym jest BDSM i świadoma uległa nie poświęci Ci czasu".
Nie wiem po co uległa miała by mi poświęcać jakikolwiek czas, skoro w tego typu zabawach jestem raczej uległy (w tych ponad 200 postach nie raz o tym pisałem) a na pewno nie dominujący. Po co wchodzisz w publiczne dyskusje, skoro dyskutujesz w zasadzie sam ze sobą, sam se coś upierdzisz i pod to ciągniesz swoje dalsze wywody.
"poświęca na to znaczną część swojego życia", to znaczy, że ja. Wychodzi więc trochę ponad 2,5 wpisu na miesiąc. No rzeczywiście zmarnowałem szmat czasu. Od jutra odstawiam motor, rower, no i oczywiście prace zawodową, itd. itp. Nie robię nic, no bo szkoda życia. Ale jeszcze lepsze i tu znowu cytat:
"Skoro tak jest, kompletnie nie rozumiesz czym jest BDSM i świadoma uległa nie poświęci Ci czasu".
Nie wiem po co uległa miała by mi poświęcać jakikolwiek czas, skoro w tego typu zabawach jestem raczej uległy (w tych ponad 200 postach nie raz o tym pisałem) a na pewno nie dominujący. Po co wchodzisz w publiczne dyskusje, skoro dyskutujesz w zasadzie sam ze sobą, sam se coś upierdzisz i pod to ciągniesz swoje dalsze wywody.