Mam coraz to większe wrażenie, że ludzkie umysły ogarnia całkowita nijakość, albo na forum piszą boty.
Poruszane tematy są tak dziwne i pozbawione sensu.
A im dalej w las, tym większe zainteresowanie tematem, a mniejsza merytoryczność.
Na jakości rozmów, budujemy relacje i nas samych.
Nie chcemy więcej i lepiej od życia i ludzi którzy są wokoło nas?
Wolimy tkwić w szambie, bo cała reszta już tam jest?
Zastanawia mnie, czy są to ludzie, którzy pamiętają dikof'a?
Poruszane tematy są tak dziwne i pozbawione sensu.
A im dalej w las, tym większe zainteresowanie tematem, a mniejsza merytoryczność.
Na jakości rozmów, budujemy relacje i nas samych.
Nie chcemy więcej i lepiej od życia i ludzi którzy są wokoło nas?
Wolimy tkwić w szambie, bo cała reszta już tam jest?
Zastanawia mnie, czy są to ludzie, którzy pamiętają dikof'a?