Właśnie dlatego, trzeba o swoich granicach pamiętać, jeśli załóżmy chce się być centrum wszechświata, to się nie werbuje poliamorycznych panien i innych cór Koryntu. Generalnie to BDSM nie jest zdrowe, jak samo życie. Odłóżmy iluzje i fantazje na bok, można sobie pomagać, torować drogę własnym konceptem na BDSM, ale to teoria pomocnicza i przebiega indywidualnie. Można sobie na ślepo iść w BDSM, można też stanowić wytyczne. Nie ma tu jednak standardu. Bądźmy realistami.
Kobieta, albo wypełni usługę, albo zrobi z delikwentem to, co uważa. Masz wybór.
Dlatego, gdy „idziesz do Kobiety ....” nie zapomnij głowy.
Kobieta, albo wypełni usługę, albo zrobi z delikwentem to, co uważa. Masz wybór.
Dlatego, gdy „idziesz do Kobiety ....” nie zapomnij głowy.