Hm bdsm psychoterapią?
Kolektywna tożsamość? pewnie chodzi o coś na zasadzie engregoru.
I do tego jeszcze stany mistyczne ciekawe w którym momencie tego całego bdsm.
Mam jakieś wrażenie że są to zbyt daleko idące przemyślenie.
Zbyt daleko idące powiązania. Możliwe że to zbyt daleko idące rozważania teoretyczne.
Które grzęzną na terenie czysto teoretycznym.
Kolektywna tożsamość? pewnie chodzi o coś na zasadzie engregoru.
I do tego jeszcze stany mistyczne ciekawe w którym momencie tego całego bdsm.
Mam jakieś wrażenie że są to zbyt daleko idące przemyślenie.
Zbyt daleko idące powiązania. Możliwe że to zbyt daleko idące rozważania teoretyczne.
Które grzęzną na terenie czysto teoretycznym.