Kruszynko, nie znam Cię, twoich doświadczeń, ani upodobań, wiem też że ciężko zrozumieć Ci to co pisze, sam miałem z tym kiedyś problem, bo chciałem widzieć w kobietach coś więcej niż naturalne instynkty. Ale rzeczywistość pokazuje co innego, nie spotkałem kobiety, która nie dałaby się ostatecznie zdominować i oddać. Mężczyzna również może być uległy, do pewnego stopnia tak samo jak kobieta może być despotyczna, ale wszystko to jest anomalią, nie regułą.