My nie mamy sceny klimatycznej.
Jest mitem, że w Polsce taka konstrukcja prawna istnieje. Nie mamy klimatu i kultury seksualnej też.
Mamy trochę subkultur i przedsiębiorców biorących BDSM za towar przetargowy do własnej działalności. Każdy, kto nie prowadzi tego typu biznesu łapankowego i każdy, kto głęboko stawia pytania, będzie zdeklasowany przez gospodarnych prowincjuszów.
Na polskim gruncie, wolność kobiety jest rodzajem zabawnej mitologii dla wytrawnych panów. Tu jest zwyczajnie przemoc i dyskryminacja w mniej lub bardziej subtelnych formach.
Jest mitem, że w Polsce taka konstrukcja prawna istnieje. Nie mamy klimatu i kultury seksualnej też.
Mamy trochę subkultur i przedsiębiorców biorących BDSM za towar przetargowy do własnej działalności. Każdy, kto nie prowadzi tego typu biznesu łapankowego i każdy, kto głęboko stawia pytania, będzie zdeklasowany przez gospodarnych prowincjuszów.
Na polskim gruncie, wolność kobiety jest rodzajem zabawnej mitologii dla wytrawnych panów. Tu jest zwyczajnie przemoc i dyskryminacja w mniej lub bardziej subtelnych formach.