Naturalnie. Jestem switchem, czyli dekadentka i fetyszystka głębokich tonów, skóry i fortepianu nawet. Znam i wiem czym jest gra, a czym jest płynność w przepływie energii.
Wiem, czym jest moc i dynamika, wymiana tej mocy w relacji. Umowy statyczne i dynamiczne.
Współzależność istnieje, to jest to, co pisałam, rodzaj wolności od zewnętrznej perwersji. Ton relacji nadaje ten, kto jest powołany ku temu. Czyli wszystko jest na miejscu. Nie ma przynoszenia brudów z zewnątrz i mącenia nimi w czystej relacji.
Wiem, czym jest moc i dynamika, wymiana tej mocy w relacji. Umowy statyczne i dynamiczne.
Współzależność istnieje, to jest to, co pisałam, rodzaj wolności od zewnętrznej perwersji. Ton relacji nadaje ten, kto jest powołany ku temu. Czyli wszystko jest na miejscu. Nie ma przynoszenia brudów z zewnątrz i mącenia nimi w czystej relacji.