Ten romantyzm to mi się nie podoba.
I dziwić się, dlaczego tu na forum tyle martyrologii, tyłu strzelców ze ślepym okiem?
Takie BDSM w wersji postromantycznej, jak i romantycznej jest owszem wabiące. Mamy tak ogromne spektrum malarstwa uderzającego w upadłe wartości. Tak zatrważająco dużo odwołań do tzw. kultury (dla mnie to jest popkultura).
Z tego wyrasta taka dominacja, której przeciwwagą jest uległość. Switch to ma być połączenie tych dwóch. Taki system. Technologia też jest kuszacą i wszelkie nowości.
Ale to wszystko są mity i bajeczki, więc czas się wybudzać z letargu.
Im więcej zrezygnuje z takiego BDSM-u, tym lepiej dla ludzi z prawdziwej sceny, którzy wiedzą, co z czym się je i są w niej zakorzenieni. Klimat nie polega na tym, że się chce. To nie jest przestrzeń publiczna i społeczna do emanacji tzw. "chcicy".
I dziwić się, dlaczego tu na forum tyle martyrologii, tyłu strzelców ze ślepym okiem?
Takie BDSM w wersji postromantycznej, jak i romantycznej jest owszem wabiące. Mamy tak ogromne spektrum malarstwa uderzającego w upadłe wartości. Tak zatrważająco dużo odwołań do tzw. kultury (dla mnie to jest popkultura).
Z tego wyrasta taka dominacja, której przeciwwagą jest uległość. Switch to ma być połączenie tych dwóch. Taki system. Technologia też jest kuszacą i wszelkie nowości.
Ale to wszystko są mity i bajeczki, więc czas się wybudzać z letargu.
Im więcej zrezygnuje z takiego BDSM-u, tym lepiej dla ludzi z prawdziwej sceny, którzy wiedzą, co z czym się je i są w niej zakorzenieni. Klimat nie polega na tym, że się chce. To nie jest przestrzeń publiczna i społeczna do emanacji tzw. "chcicy".