Wydaje mi się że to o czym mówisz, nie moze istnieć na chwilę,wieczór, czy weekend.To raczej wyzbycie sie woli, na rzecz autorytetu, to jak remont fundamentów,co jest bardzo niebezpieczne.Ale czy Ty potrafisz tak głeboko zajrzeć w człowieka?
Wymaga to czasu, i miałem napisać że zaufania, ale przy braku wyboru, pojecie zaufanie nie istnieje, to jakby kolejna granica. Zaczełaś wywoływać u mnie, pewien rodzaj ,,apetytu".
Wymaga to czasu, i miałem napisać że zaufania, ale przy braku wyboru, pojecie zaufanie nie istnieje, to jakby kolejna granica. Zaczełaś wywoływać u mnie, pewien rodzaj ,,apetytu".