Są tacy, którzy jedzą dla zasady, rytualnie też. To nie jest kwestią apetytu. Bez granic człowiek się zażre na śmierć. Dlatego religie wprowadziły posty i tym podobne reguły spożycia. Tak samo wybór klimatycznej drogi jest jak z przynależnością do wyznania. Może każdy wybierać, ale ma przeszłość nie bez powodu.