Tak, skad ja to znam. Też lubię połączenie metalu i skóry.
Najczesciej spotyka się z uchwytami z kazdej strony, żeby łancuchy podpiąć. Cwieki, nity, kolce wszystkie metalowe dodatki dodają klimatu.
Kiedyś pamietam były też tzw. kolczatki, metalowe obroże w których kolce się wbijały w szyje jak się ciągnęło ale to dla psów. Choć w dawnych czasach coś podobnego tez stosowano jako torture.
Najczesciej spotyka się z uchwytami z kazdej strony, żeby łancuchy podpiąć. Cwieki, nity, kolce wszystkie metalowe dodatki dodają klimatu.
Kiedyś pamietam były też tzw. kolczatki, metalowe obroże w których kolce się wbijały w szyje jak się ciągnęło ale to dla psów. Choć w dawnych czasach coś podobnego tez stosowano jako torture.