Każdy ma swoje metody na walkę z tym podstępnym głodnym wilkiem.
Tak w średniowieczu czas i życie ludzkie nie były tak cenne jak dziś i można było długotrwale dręczyć.
Sama kara kuny to zazwyczaj 12 godzin było.
Dziś w femdom tez chodzi o tą przemianę, transsubstancjonalność. Metody podobne, mniej brutalne ale w przypadku stałego zwiazku 24/7 często, skuteczne. Jest jeszcze jedna podstawowa różnica, że w średniowieczu to był przymus a dziś w femdom świadomy wybór i zgoda.
Tak w średniowieczu czas i życie ludzkie nie były tak cenne jak dziś i można było długotrwale dręczyć.
Sama kara kuny to zazwyczaj 12 godzin było.
Dziś w femdom tez chodzi o tą przemianę, transsubstancjonalność. Metody podobne, mniej brutalne ale w przypadku stałego zwiazku 24/7 często, skuteczne. Jest jeszcze jedna podstawowa różnica, że w średniowieczu to był przymus a dziś w femdom świadomy wybór i zgoda.