Mogę to potwierdzić.
Dla mnie BDSM to średniowieczny styl oraz ethos rycerski. To takż przeplatające się archetypy władzy z ascezą.
Twarz pokryta łuską, skóra- na której pozostają pieczęcie lojalności.
Inny wzór osobowy, to Pokutnik, dążący do świętości lub pewnej świetności cnót.
Dla mnie BDSM to średniowieczny styl oraz ethos rycerski. To takż przeplatające się archetypy władzy z ascezą.
Twarz pokryta łuską, skóra- na której pozostają pieczęcie lojalności.
Inny wzór osobowy, to Pokutnik, dążący do świętości lub pewnej świetności cnót.