Musiał biegać i tańczyć bo go dźgali ostrzami. Ale i tak to było lepsze niż przybice ręki nożem do masztu i zostawienie aż się sam uwolnił. Popularna była też chłosta za niesubordynacje dobrze juz znanym batem 9-kotów. Za zdrady i poważniejsze przewiny przeciągali pod kilem czyli pod dnem statku. Jesli ktoś to przeżywał to był bardzo poraniony.