Musieli być bardziej wytrzymali bo sama kolczuga potrafiła ważyć ponad 10 kg, cała zbroja to 30 kg a jeszcze dochodziła broń. Sam miecz porafił ważyć kilka kilo. Co ciekawe pomimo wagi i opinania ciała zbroja wcale nie ograniczała ruchów. Ale tą wytrzymałość, również psychiczną rycerze wykuwali treningami i wychowaniem. Już w szkołach poznawali smak bata, walki i dyscypliny. Tu w tym wątku wczesniej napisała Pani że : masochista kontroluje cykl własnego cierpienia a masochizm jest rodzajem umiłowania nie tyle samego bólu, co męczeństwa. I własnie dzieki szkoleniu do takiej postawy dawni rycerze byli wstanie walczyć i znosić trudy boju.
Tak jak średniowieczne narzędzia tortur tak elementy zbroi są adoptowane do bdsm np kołnierze były częscią zbroi często ładnie zdobione, do tortur dodawali kolce a dziś usztywniaja szyje.
Wiedza jak bić żeby bardziej lub mniej bolało, albo żeby nie zostawiać śladów, czy poprostu nie zrobić krzywdy dziś jest bezsenna.
Co ciekawe kaci w średniowieczu mieli dużą wiedze medyczną wiedzieli jak i gdzie torturować żeby skazaniec zbyt szybko nie umarł lub żeby bardziej cierpiał.
Tak jak średniowieczne narzędzia tortur tak elementy zbroi są adoptowane do bdsm np kołnierze były częscią zbroi często ładnie zdobione, do tortur dodawali kolce a dziś usztywniaja szyje.
Wiedza jak bić żeby bardziej lub mniej bolało, albo żeby nie zostawiać śladów, czy poprostu nie zrobić krzywdy dziś jest bezsenna.
Co ciekawe kaci w średniowieczu mieli dużą wiedze medyczną wiedzieli jak i gdzie torturować żeby skazaniec zbyt szybko nie umarł lub żeby bardziej cierpiał.