Na temat tego malarstwa można wiele powiedzieć i zgodzę się co do tego, że mogło być odpowiednikiem surrealizmu lub tego, co niby potem określano jako surrealizm. Czuć w tym także gotyk i magnetyzm zwierzęcy. Nie trafiają w mój gust, który jest zawężony, ale dotykają mojego umysłu. To niezwykle ciekawe odwołanie.
Natomiast piraci, to stan umysłu. Pewna nonszalancja. Tatuaże są pierwotną formą zachowań, więc zawsze się znalazł jakiś preferent do nich, w grupach szczególnie wierzących też. To rodzaj pewnej powierzchowności, czasem wyrachowania.
Wolę jednak owłosienie na skórze, jest bardziej zwierzęce w sensie naturalistycznym, takie tatuaże to przetworzone obrazy.
Kieruję się do wewnątrz, ale obchodzi mnie, co kto sobą reprezentuje.
Natomiast piraci, to stan umysłu. Pewna nonszalancja. Tatuaże są pierwotną formą zachowań, więc zawsze się znalazł jakiś preferent do nich, w grupach szczególnie wierzących też. To rodzaj pewnej powierzchowności, czasem wyrachowania.
Wolę jednak owłosienie na skórze, jest bardziej zwierzęce w sensie naturalistycznym, takie tatuaże to przetworzone obrazy.
Kieruję się do wewnątrz, ale obchodzi mnie, co kto sobą reprezentuje.